Nie szczeka na nikogo innego, tylko na mnie.
Jakby zobaczył ducha.
Chyba widział błyskawice.
Nikt inny się nie dowie.
Człowieku zwolnij, zwolnij!
Idioto zwolnij, zwolnij!
Czasami mylę się w liczeniu.
Właśnie wtedy widzisz pioruny.
Pytają mnie dokąd ja do cholery idę?
Sto kilometrów na godzinę.
Człowieku zwolnij, zwolnij!
Idioto zwolnij, zwolnij!
Człowieku zwolnij, zwolnij!
Idioto zwolnij, zwolnij!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz