Ja, Satyr Pan
wznoszę się przez spiralne światło
podążałem ścieżką A'yin
gdzie spoczywa Samo-Stwarzające Oko
przez kaskadę sensacji
i świadomości mego ciała
jestem Wulkanem emocji
pierścieniem Saturna
jestem dwoma i tysiącami lat i więcej
dzięki Czterem Mocom Sfinksa
otworzyła się księga Albionu
a cztery Cherubiczne bestie
aażda w jednej ćwiartce
wędrowały przez świat
Najświętsze Zgromadzenie dusz
puste spojrzenie głupca
dziki śmiech Diabła
i ma rozpacz, biała jak śnieg
paradoks znaczeń
ofiara gotowa
psy ciemności obrócone w popiół
w blasku Syriusza
ma droga rozświetla się
w Towarzystwie Nieba
wiecznego
w szaleństwie nocy
w szaleństwie dnia
sobota, 29 października 2011
Pan Satyros tłumaczenie piosenki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz